Nie wiem, czy zawsze są trudne, czy jak to z nimi właściwie jest. Być może okaże się, że ja kompletnie do blogowania się nie nadaję. Może. Ale mam ochotę spróbować tego światka.
Nie mogę już teraz powiedzieć Wam, że to będzie blog kosmetyczny, o włosach, paznokciach, pielęgnacji cery, z milionem pięknych upozowanych zdjęć robionych drogą lustrzanką, z drogim obiektywem, w trybie takim i takim.
W zasadzie ciężko powiedzieć o czym będzie, bo pomysł na jego założenie przyszedł mi do głowy przed chwilą. Na pewno jakaś część będzie właśnie o tym, co wyżej wymieniłam, być może będzie to bardzo duża część (oprócz tych zdjęć, nie posiadam lustrzanki).
Kompletnie nie wiem, czy ja tu się jakoś wpasuję, nie mam przecież instagrama, na facebooku jestem raz w tygodniu, nie mam iPhone'a ani iMaca, nie posiadam ślicznej toaletki z Ikea ani białych ścian w pokoju. Nie mam też fajnych ciuchów a w kosmetyki jestem uboga.
Ale dużo wiem, wiele mnie interesuje, mam teraz więcej wolnego czasu, więc spróbuję!
Będzie mi bardzo miło, jeśli ktoś kiedyś tu zajrzy, może zostanie, zostawi ślad, ale chyba przeżyję jeśli nie będzie tu ze mną nikogo. Bo właściwie to nie wiem, czy ja będę tu jutro. Zobaczymy, co czas pokaże, może moja natura lenia akurat w tym miejscu nie będzie wiodła prymu.